Imperial Star Destroyer

Imperial Star Destroyer

wtorek, 29 grudnia 2020

Bitwa o dworzec Ponyri - raport bitewny Flames of War


Niedawno, po okresie bitewniakowego postu od października, miałem przyjemność rozegrać z kolegą Qbekozem bitwę będącą luźną interpretacją potyczki o dworzec kolejowy w miejscowości Ponyri w 1943 roku. Na naszym stole bitewnym starł się kompania Panzergrenadierów Wehrmachtu wsparta Ferdynandem kontra 98. ciężka kompania gwardyjska RKKA wsparta skromną formacją dział samobieżnych SU-85M.


Graliśmy scenariusz "No Retreat", okres late war, bitwa była na 100 punktòw. Niemcy byli z podręcznika Fortress Europe a Sowieci z książki Bagration.

Nasze rozpiski zamieszczam poniżej: 
Niemcy
HQ+Panzerfaust+Hanomag
P.Grenadierzy+4 Hanomag+Panzerfaust
P.Grenadierzy+Panzerfaust
4 PaK 40
2 Moździerze 8cm na Hanomagach
wsparcie
Ferdynand
4 Marder III
4 StuG G
karta lucky
Sowieci
IS-2
3 IS-2
3 IS-85
+
T-34/85
3 SU 85M
3 SU 85M
wsparcie
3 BA64
karta lucky

Przed grą BA-64 ze względu na zasady wystawienia sił scenariusza ''No retreat'' nie mogli przyspieszyć czołgów radzieckich więc Sowieci w pierwszej turze po prostu mocno poszli do przodu na dwa cele misji. Oba bronione przez piechotę niemiecką z Ferdynandem i moździerzam. Armaty PaK 40 czekały w zasadzce a Mardery i StuGi były w rezerwach.



W drugiej turze Sowieci parli do przodu strzelając mało celnie a po zasadzce armat PaK40 stracili całą formację SU-85 (zabity kamandir w T-34/85 i jeden pluton a drugi pluton uciekł). Od tej chwili Ruscy mieli mocno pod górkę ale wciąż napierali. Po grze stwierdziliśmy, że Kuba zapomniał, że ma kartę Lucky, którą trzeba było użyć właśnie w tym momencie.


W trzeciej turze IS-2 zniszczył jednego PaK40 i parli dalej na cele misji. IS-85 szturmowały pluton na bliższym celu misji jednak straciły jeden czołg i musiały się wycofać. Właśnie w trzeciej turze wyszły rezerwy niemieckie ale od razu oba plutony- Mardery i StuGi G po dwóch stronach stołu - jedne miały wzmocnić flankę przeciw IS-2 a drugie upolować BA-64 (zapomniałem, że są wsparciem a nie plutonem formacji ISów).

W czwartej turze dowódca kompanii IS odważnym ruchem do przodu oraz strzałem na boczny pancerz zniszczył Ferdynanda jednak podjeżdżając zbyt blisko piechoty.


Niemcy wygrali bitwę w 5. turze łamiąc formację ISów zabijając dowódcę tej kompanii - ostrzał z Panzerfausta w bok, bail a następnie szturm, który zniszczył czołg.



Nikt z Niemców się jednak nie cieszył - wiedzieli, że nadciągała czerwona burza.

Przemyślenia po bitwie:
Kuba nie użył karty lucky, ani przy ucieczce kompanii SU ani przy rzucie obronnym IS-2 na bail. To błąd i nieogranie - trzeba o tym pamiętać. Formacja SU-85 na dwóch plutonach po 3 działa i T-34/85 jest bardzo słaba i w tej formie nie należy jej brać. Kubie brakowało moim zdaniem jakiejkolwiek artylerii - haubic, katiusz czy choćby moździerzy. W 4. edycji IS-2 straciły zasadę turret rear MG, który mocno zwiększał ich przeżywalność w szturmie, szkoda. Panzergrenadierzy spisali się dobrze w tej bitwie ale lepszy szturm IS-85 w trzeciej turze mógł skończyć grę tak naprawdę.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza