Imperial Star Destroyer

Imperial Star Destroyer

niedziela, 20 sierpnia 2017

X-wing Store Championship 2017 Erpegie Katowice

20 sierpnia 2017 w katowickim sklepie Erpegie odbyły się mistrzostwa sklepu w grze X-wing. Na starcie zjawiło się 15 graczy w tym spora ekipa przyjezdnych z Krakowa (ave Legion).

Na turniej chciałem iść na zupełnym "lajcie" z mocno funową rozpiską 2 Decimatorów: Kapitan Oicunn oraz Dowódca Patrolu. Przed wyjściem z domu zacząłem mieć wątpliwości. Czy w mecie gdzie pełno jest Nymów i innych rakieto-bombowców 2 Deci będą miały jakiekowiek szanse nawiązać walkę? Dawno nie grałem i nie byłem pewny. Jasne, że można iść na luzie ale przegrać wszystkie bitwy 0:100 to nic przyjemnego. Koniec końców zdecydowałem się na rozpiskę, którą grałem na Regionalsach w Innym Wymiarze czyli Ducha.

VCX 100 -Kanan Jarrus
tytuł "Duch"
Podwójna wieżyczka laserowa
System kontroli ognia
Specjalista Zwiadu
Specjalista Zwiadu
Zakłócacz taktyczny

Zeb Orrelios - prom szturmowy
tytuł "Fantom"
Chopper

Biggs Darklighter
R2D2
Zintegrowany astromech

Pierwszą bitwę po losowaniu miałem grać ze Świetlikiem jednak ze względu, że ktoś nie zgłosił się przy zapisach trzeba było losować pary raz jeszcze i otrzymałem nowego przeciwnika, Piotra "Pepe" Krzempka. Piotrek grał rozpiską Dengar + Nym:
Dengar+K4 Security Droid+Unhinged Astromech+Plasma Torpedos+Guidance Chips+Expertise+"Punishing One"
Nym+Veteran Instincts+Cruise Missiles+Extra Munitions+Bomblet Generator+Genius+Guidance Chips

Chciałem wciągnąć Piotra w asteroidy ale jakoś tak wyszło, że mi nie wyszło. Piotrek zabił Biggsa dość szybko ale udało mi się oblecieć Duchem Dengara i go zmęczyć. Nym 3 razy zrzucił Bomblety i zadał z nich Duchowi... 0 obrażeń! Ale na koniec poprawił z Cruise Missiles i Duch umarł a prom szturmowy wyleciał za stół. Przegrana 56:100.


Drugą bitwę przyszło mi grać z Sandmanem z Krakowa. W mojej ocenie Sandman był najlepszym graczem w grupie tych, którzy przegrali 1. bitwę. Sandman miał mniej więcej taką imperialną rozpiskę (nie pamiętam dokładnie):
Vader+Veteran Instincts+tie/X1+Cruise Missiles+Advanced Targeting Computer+Engine Upgrade
Backdraft+Cruise Missiles+lekka rama+special forces tie+Fire Control System+Guidance Chips
Deathfire+Proximity Mine+Cruise Missiles+Guidance Chips+Long Range Sensors

Zagęściłem środek pola i zacząłem uciekać przed Sandmanem. On mnie gonił i strzelał z rakiet ale Duch się mocno odgryzał. Dość szybko Vader dostał 4 hity i się wycofał. Potem Backdraft dostał w skórę i został na 1 HP. Atak podjął Bombowiec i jemu też się dostało. Gdzieś w międzyczasie umarł Biggs (ten typ tak ma) ale Kanan zabił Vadera. W ostatnie turze został nam pojedynek Ghost vs Bomber na 2 HP w zasięgu 1 oraz Backdraft z 1 HP na zasięgu 2. Ghost miał 4 życia. Backdraft wbił mi 2 HP ale Ghost najpierw zabił podstawową bronią Bombera a potem z TLT umęczył Backdrafta. Wygrana 100:55.
Tutaj chcę zaznaczyć, że Sandman pozwolił mi wystrzelić integrowanego astromecha z Biggsa gdy już kręciliśmy manewry na nową turę. Nie wiem czy gdyby tego nie zrobił to by mnie pokonał ale był to ładny gest fair play, dzięki.

Trzecią bitwę grałem z kolegą Tomkiem, który miał rozpiskę opartą na Nemezis mojego Ducha - Whisper.

Whisper - recon specialist+veteran instinicts+fire control system+advanced cloaking device
Valen Rudor - tie v/1+Intensity+Cloaking Device
Pilot eskadry sejmitarów+lekka rama+Unguided rockets+Proximity mines

Bitwę rozegrałem podobnie jak poprzednią, gęste pole asteroid, przeciwnik mnie ściga. Whisper i Valen sporo strzelali do Biggsa na dalekim zasięgu ale dzięki umiejętności Kanana i skupieniu Biggs nie dostał żadnych trafień. Valen Rudor miał super kombo, które bardzo wzmacniało jego obronę, namierzał, dostawał za darmo evade, po obronie brał jeszcze focusa i odnawiał sobie intensity (karta obracana). Cloaking Device spadł chyba dopiero po 5 turach strzelania bez przerwy z TLT do Valena ale potem to już poszło. Valen zrobił błąd i bez żetonów wleciał Duchowi na 1 w tylne pole strzału, dostał 5 trafień i zginął. Biggs odpalił astromecha i uciekł Whisper na 1 HP. Pilot Sejmitarów chciał gonić Ducha ale został ubity z TLT. W ostatniej turze został Duch z 5 HP na Whisper z 3HP i tarczą. Whisper chciała dobić Ducha ale dała się zaskoczyć koiogranem na 5 i pokazała mu rufę. Duch był zestresowany i strzelał z 4 czerwone kości, Whisper broniła 4 zielonymi koścmi i miała focus. Ja rzuciłem 4 hity z ręki a Tomek 4 blanki. Grom z jasnego nieba, fuks, złoty strzał. Wygrałem po raz pierwszy Duchem z Whisper i to 100:26. Poniżej tryumfujący Kanan i żetonik po wyparowanym Tie Phantom.


I pomimo słabego początku okazało się, że przy dobrym zwycięstwie w ostatniej bitwie mogę powalczyć o TOP4.

Jako przeciwnika wylosowałem Piotra i jego ciekawą rozpiskę scumową:
Dengar+Score to Settle+Punishing One+K4 Security Droid+R4 B11
Bossk+Mangler Cannon+Zuckuss+ 4-Lom+K4 Secuirty Droid+inertial Dampeners+anti pursuit lasers

Ponieważ w dwóch poprzednich pojedynkach taktyka kontrolowanej ucieczki zdała test więc postanowiłem zagrać tak samo. "A score to settle" dostał Biggs. Piotr nie spieszył się z atakiem lecąc wzdłuż granicy pola po mojej lewej stronie. Udany atak na Biggsa z koniecznością przerzucenia uniku sprawiły, że musiałem odpalić R2D2 ale to pomogło tylko na jedną turę. Dengar dostał ostro w skórę ale odstrzeliwał się mocno. Duch chciał skończyć podłego łowcę i przeleciał przez śmieci - dostał stres i niestety wyrzuciłem krytyk przyjęty na tarcze (widoczne na poniższym zdjęciu).


W końcowej fazie gry Dengar przez 4 tury był na 1 HP i nie mogłem go zabić Duchem. Raz Dengar wleciał mi na zasięgu 1 w boczną strefę, w kolejnej turze wpadł na mnie, w następnej gdy miałem go zabić (5 kości, focus, target lock) dostałem krytyka oślepiony pilot!!! Co za PECH! A w następnej turze zrobiłem błąd bo mając 5 HP wleciałem w zasięg 3 od Bosska, który niemal całą bitwę nie mógł nadążyć ale w kluczowym momencie zdążył. Najpierw strzelił Dengar. Potem Bosska i niestety ilość trafień z Manglera wystarczyła by na styk by ściągnąć Ducha (mimo 3 focusów na obronę za śmieci wypadł blank). Zemścił się krytyk ze śmieci kilka tur wcześniej. Po zniszczeniu Ducha Zeb wyleciał w promie szturmowym ale niewiele mu to dało i w następnej turze Dengar z Bosskiem go rozwalili. Dengar pozostał na 1 HP! Porażka 25:100


Poniżej wyniki po zasadniczej części turnieju. Gdybym zmęczył jednak Dengara zająłbym pewnie 9 miejsce. Szkoda mi tej ostatniej bitwy, mam wrażenie, że mogłem wykręcić lepszy wynik i zająć miejsce w Top8 ale jak widać szczęście i pech muszą się równoważyć. 2 wygrane i 2 porażki przed turniejem przyjąłbym w ciemno więc nie będę narzekał.

W Top 4 pojedynkowali się:
1. Robert "Heretic" Brzezina vs 4. Jędrzej "Wichura" Wicha
2. Przemysław "Patsy" Czapik vs 3. Piotr "Świetlik" Świetlicki

Zwycięstwa w swoich półfinałach odnieśli Robert (100:0) i Świetlik (100:40). 
W finale Robert pokonał Świetlika 100:59 zostając mistrzem sklepu Erpegie 2017. Gratulacje!

Poniżej zdjęcia z epickiego finałowego pojedynku Świetlika i Heretica (zdjęcia dzięki uprzejmości Fabiana Wandasa).
 

Na sam koniec nieco zdjęć uczestników turnieju - zawsze miło zobaczyć znajome mordki ;)





sobota, 19 sierpnia 2017

Pantera PL do gry Tanks - Unboxing

Od czasu premiery systemu i akcji crowdfundingowej minęło już sporo czasu a moja Pantera PL do niedawna pozostawała nieotwarta. Przedłużająca się wysyłka zamówionych zestawów niestety zniechęciła do systemu dużą część wspierających osób z akcji na wspieram.to. Informacje o planowanych Mistrzostwach Polski Tanks w ramach konwentu Pola Chwały w Niepołomicach (23-24 września) przywróciła nieco zainteresowanie grą. Jeszcze nie wiem czy się wybiorę. W sumie mógłbym bo jestem "backerem" a do Niepołomic mam niedaleko. Chcę jednak podkreślić, że czuję się podbudowany tym, że wydawca gry dotrzyma swojego zobowiązania.

A teraz to do rzeczy czyli do "unboxingu" . Zestaw zapakowany jest w blisterek odmienny od tych z X-winga, nieco większy i bardziej płaski. Jest również łatwiejszy do otwarcia bo ma wyraźne miejsce otwarcia.

W środku blistera znajdziemy plastikowe wypraski, które pozwolą nam zbudować Panterę albo Jagdpanterę. Widziałem, że niektóre osoby montowały na podwoziu magnesy umożliwiające zmontowanie obu rodzajów pojazdu w razie potrzeby.

Oczywiście w zestawie są również karty obu pojazdów. Pantera ma wyższą inicjatywę i jest czołgiem. Jagdpantera ma silniejszy atak ale jest działem samobieżnym. Oba pojazdy posiadają zasadę specjalną Blitzkrieg.

Równie ciekawe co pojazdy są dla wszystkich graczy karty rozszerzeń, których w zestawie znajdziemy 5. Są to:
1) Dr Franz Bäke - dowódca
2) Wyborowy celowniczy - celowniczy
3) Koordynacja radiowa - radiooperator
4) Pocisk wolframowy - amunicja
5) Zestaw narzędzi - wyposażenie


Jak widać po kartach do spolszczenia trudno się przyczepić ale tekstu nie ma jakoś szczególnie dużo. Pantera jest zestawem, który warto posiadać. Pozwala na złożenie jednego z dwóch wariantów pojazdu, który w warunkach gry jest mocnym zawodnikiem. Cena około 35złotych za ten zestaw wydaje się niewygórowana. Jedyne czego można by sobie życzyć to więcej kart rozszerzeń ale jest jak jest. Przyznaje Panterze ocenę 8/10 gwiazdek.

P.S. Więcej informacji o planowanych mistrzostwach Polski i warunkach uczestnictwa znajdziecie w poniższym linku:
https://wspieram.to/tanks?pokaz_projekt=1&active_tab=aktualizacje#a4457



środa, 16 sierpnia 2017

Flames of War - edycja 4.

Od jakiegoś czasu na rynku dostępna jest 4. edycja gry Flames of War. Ponieważ przez dość długi okres grywałem w 3 edycję tej gry (z 3 wizytami na ETC włącznie) więc musiałem ją sprawdzić.

Na samym początku warto zaznaczyć bardzo ładne zachowanie firmy Battlefront - wydawcy FoW. Otóż firma przesłała do sklepów handlujących grami FoW i Tanks DARMOWE podręczniki, które wydawane są osobom mogącym okazać podręcznik ze starszej edycji. Na okładce czyniona jest adnotacja i wydawane są graczowi dwie książki. Jedna zawiera zasady gry a druga umożliwia dostosowanie posiadanych podręczników do nowej edycji gry.

Równocześnie te same książeczki można za darmo ściągnąć w aplikacji Flames of War Digital na urządzeniach z systemem Android. Fajne podejście, prawda? Aplikacja jest godna uwagi bowiem pozwala również na kupowanie pojedynczych "briefingów" oraz całych podręczników.



Po przeglądnięciu dwa razy podręcznika oraz 3 grach testowych muszę powiedzieć, że zmiany poczynione w grze przez autorów są duże. Większe niż między 2. a 3. edycją. Ciężko wymienić je wszystkie ale do największych można zaliczyć zasady dotyczące poruszania, przydzielania trafień, ruchu po trudnym terenie oraz wprowadzenie nowego elementu jakim są "movement orders" czyli rozkazy ruchu.

Zmiany dotyczące poruszania: zmieniły się zasięgi ruchu praktycznie wszystkich jednostek. Standard tank porusza się obecnie maksimum 10 cali ruchem znanym jako "tactical movement" (wcześniej 12). Ruch "at the double" obecnie nazwany jest "dash" i tak jak wcześniej wydłużenie zwykłego ruchu zależy od terenu po jakim się poruszamy. Przykładowo "terrain dash" dla czołgów to 13 cali, "cross country dash" to 18 cali a "road dash" to 20 cali. Kolejna zmiana: pojazd robiący "dash" nie jest już dodatkowo karany otrzymywaniem podwójnej ilości trafień.

Zniknął również "bogging check" w takiej formie w jakiej go znaliśmy. Obecnie jeśli czołg dojedzie do trudnego terenu musi rzucić "terrain check". Różne pojazdy mają przypisaną trudność tego testu a nie tak jak wcześniej testujemy na 1 lub na "skill check". Jeżeli pojazd nie zda testu to po prostu zatrzymuje się na granicy trudnego terenu i kończy ruch. Bez statusu "bogged down". Następny ruch wykonuje już normalnie. To urealnienie zasad bo dlaczego "bogged down" czołgi nie mogły strzelać nie wiem do dzisiaj.

W fazie strzelania to gracz strzelający przydziela trafienia mówiąc co chciał trafić. Obrońca najczęściej może użyć zasady "mistaken target" i wymienić sobie trafienia między dwoma teamami. Przykładowo: jeśli w plutonie Sherman 75 otrzymał 2 trafienia a Jumbo tylko jedno to po udanym rzucie na "3+" obrońca przydziela 2 trafienia w Jumbo a jedno w "75".

Najbardziej rewolucyjna zmiana to moim zdaniem "movement orders". Wykonując test wyszkolenia możemy przesunąć jednostki plutonu przed, po lub zamiast właściwym ruchu. Jest to bonus. Jednak jeśli test nam nie wyjdzie - często nasz pluton dostaje efekt negatywny.

Twórcy gry przewidują 5 rodzajów movement orders, których mogą używać plutony posiadające dowódcę:

Blitz: zanim poruszymy pluton wykonujemy skill check, udany pozwala ruszyć się do 4 cali i strzelić z pełnym ROF, nieudany: jednostka nie może robić ruchu "dash" i otrzymuje negatywny modyfikator +1 do strzelania

Shoot and Scoot:  rozkaz w fazie szturmu (zamiast szturmu) dla plutonu, który nie ruszył się w fazie ruchu. Wykonujemy skill check. Udany: pozwala poruszyć jednostki plutonu do 4 cali. Nieudany: oddział nie rusza się. Najbardziej przypomina starego niemieckiego stormtroopera.

Dig in: skill check, udany - > jednostki są okopane, nieudany - nie są. Niezależnie od wyniku rzutu:  pluton nie może się ruszać, uważany jest za poruszony na potrzeby ROF ale może zostać Gone to Ground. Artyleria próbująca się okopać NIE może strzelać bombardmentem w tej turze.

Follow me:  wykonujemy po ruchu w fazie ruchu, dowódca automatycznie jedzie do 4 cali do przodu a następnie wykonuje test motywacji. Udany-> przesuwamy pozostałe teamy w plutonie do 4 cal. Nieudany-> pozostają w miejscu. Niezależnie od wyniku rzutu pluton nie może w tej turze strzelać.

Cross here: rozkaz wydajemy przed ruchem, wychodzi automatycznie. Jednostki plutonu przy próbie przekraczanie trudnego terenu w zasięgu 6 cali od dowódcy mają rzut cross łatwiejszy o 1. Przykładowo czołgi będą miały 2+ zamiast 3+.


Wyjątki:
-działa mogą wykonywać tylko rozkazy Dig in oraz cross here.
-niemieckie jednostki mogą wykonać 2 rozkazy na turę pod warunkiem, że pierwszy rozkaz był udany, nie można wykonać 2 razy tego samego rozkazu

Jak sami widzicie "rozkazy ruchu" dodają grze sporo nowych możliwości taktycznych ale gdy nie wyjdą mogą nam mocno pokrzyżować szyki.

Podsumowanie: 
Na pierwszy "rzut oka" trudno powiedzieć czy nowa edycja jest lepsza czy gorsza. Na pewno jest zupełnie inna. I właśnie to podejrzewam denerwuje ludzi, którzy na nią psioczą. Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka a 4. edycja zmusza nas do zmiany wielu przyzwyczajeń dotyczących gry, nad którą spędziliśmy długie godziny. Z pobieżnych obserwacji wynika, że wzmocniony został układ papier/nożyce/kamień a gra toczy się szybciej. Urealniono też kilka zasad narodowych - np. Jumbos lead the way i Time on target. Ale o tym napiszę w kolejnym wpisie, wypatrujcie kolejnego odcinka :)

Zachęcam żeby nowej edycji dać szansę i przynajmniej dobrze ją wypróbować.


środa, 9 sierpnia 2017

Imperial War Museum Londyn

W styczniu 2017 miałem przyjemność po wielu latach ponownie odwiedzić Londyn. Poprzednio w stolicy Wielkiej Brytanii byłem jakieś 15 lat temu i pamiętam, że wtedy szczególnie spodobała mi się wizyta w Imperialnym Muzeum Wojny. Zapamiętałem świetne interaktywne ekspozycje, wspaniałe eksponaty i replikę okopów z I Wojny Światowej. Jak się zapewne domyślacie nie mogłem IWM nie odwiedzić ponownie.

Do Muzeum dotrzeć jest nietrudno. Wystarczy dojechać dowolną linią metra na stację Westminster (koło Big Bena) a z niej 15-20 minut piechotą, przez Westminster Bridge Road. Poniżej mapa:


Muzeum jest monumentalne i trudno nie zachwycić się jego formą - piękny budynek otoczony zadbaną zielenią.

Przed muzeum postawione są pierwsze eksponaty. I zaiste jest na co patrzyć: są to dwa 15 calowe działa z brytyjskich pancerników HMS Ramillies i HMS Resolution. 15 cali to kaliber mniej więcej 381mm!

Biorąc pod uwagę wysokie ceny biletów do muzeów w Londynie (29 GBP do Madame Tusseauds, 18 do Churchill War Rooms) darmowa wejściówka do IWM jest bardzo miłą odmianą. Oczywiście na wejściu znajduje się skarbonką, którą chętni mogą zasilić monetą lub bankotem z królową.

Wnętrze muzeum mocno zmieniło się od czasu mojej poprzedniej wizyty, budynek i ekspozycje przeszły generalny remont w 2014 roku. Na poniższych zdjęciach czytelnik zobaczy jak wyglądało atrium muzeum przed:


i po zmianach:


Ponieważ niedawno obchodziliśmy 100 lecie Wielkiej Wojny oraz 100 lecie pierwszego użycia czołgu, szczególnie ciekawy byłem interaktywnego okopu z I WŚ. Niestety ekspozycja ta została zmniejszona choć wciąż można się nim przejść w półmroku gdy nad głową jazgoczą karabiny maszynowe. Z ciekawych rzeczy mamy też czołg Mark IV, Minenwerfer, działo OQF 17 pounder oraz repliki mundurów i czapek, które można przymierzyć. Mark IV był ogromną metalową bestią, strach pomyśleć co czuli żołnierze Kaisera gdy jechał na nich bijąc z dział i karabinów.



Ciekawostką jest również kolekcja plakatów i not propagandowych obu stron konfliktu wzywających żołnierzy na front. Znając przebieg walk oraz ogrom strat obu stron i nikłość szans na przeżycie, poniższa odezwa zakrawa na ponury żart.

Jako drugie w kolejności odwiedziłem piętro poświęcone II Wojnie Światowej. Mnogość eksponatów na tej wystawie jest tak ogromna, że nie ma sensu ich opisywać. Załączam zdjęcia eksponatów, które z różnych względów wpadły mi w oko i migawkę aparatu:






I gdy już przymierzałem się do oglądnięcia wystawy o konfliktach po II WŚ nagle rozległ się głos spikera, że muzeum będzie zamykane za 15 minut i zapraszają do wyjścia! Jak się okazało 2 godziny żeby oglądnąć chociaż pobieżnie wszystkie eksponaty IWM to zdecydowanie za mało. Jeżeli zechcecie się tam wybrać sugeruję zarezerwować sobie przynajmniej 3 godziny.

Na pożegnanie muzeum i zakończenie artykułu zerknijcie na hol muzeum z innej perspektywy. Gorąco zachęcam do odwiedzenia Londynu i IWM.

niedziela, 6 sierpnia 2017

Armada Store Championship 2017 Erpegie Katowice


W sobotę 22 lipca w katowickim Erpegie odbył się turniej rangi Store Championship w SW: Armada. Miałem przyjemność w nim uczestniczyć poniższą rozpiską:

Imperial II Star Destroyer
Relentless
Skilled First Officer
Gunnery Team
XI7 Turbolasers
Leading Shots
Admiral Motti

Arquitens class Light Cruiser
Captain Needa
Turbolaser Reroute Circuits

Arquitens class Light Cruiser
Dual Turbolaser Turrets

Gozanti class cruisers
Comms Net

Mauler Mithel
Soontir Fel
Ciena Rae
Zertik Strom
Jumpmaster 5000

396 punktów

Pierwszą potyczkę stoczyłem z Dorianem, który miesiąc wcześniej na katowickich mistrzostwach regionu zajął doskonałe 2. miejsce. Dorian zaprezentował zupełnie odmienne niż moje podejście do imperialnej rozpiski stawiając na większą liczbę mniejszych statków. Dowódcą floty Doriana był Jerjerrod a ze statków miał 2 razy Gozanti, zawsze groźnego Burzyciela i dwa Arquitensy. Bid na inicjatywę przeciwnika był wysoki bo 389 punktów. Dorian postanowił wziąć inicjatywę i grać moje misje - padło na Most Wanted. Jako cele wybrałem Arquitensa przeciwnika (na zdjęciu po prawej stronie) oraz swoje Gozanti.

 Dorian zgrabnie uciekał Arquitensem przed moim Imperialem, który całą bitwę bezskutecznie próbował go upolować. Z drugiej strony Burzyciel udanie zapolował na moje Arquitensy. Z bitwy zapamiętam niestety głównie to, że Dorian grał wolno. Myślał nad każdym, nawet nieszczególnie ważnym, ruchem. Kilka razy prosiłem go by przyspieszył. Nie bardzo pomogło. Na 3 minuty przed końcem czasu graliśmy wciąż 4. rundę i dopiero wtedy Dorianowi zaczęło się spieszyć żeby rozpocząć kolejną bo mógł dobić mi drugiego Arquitensa (co się niestety udało). Gdybyśmy mogli rozegrać 6. turę i tak bym więcej nie ugrał ale uważam, że mogliśmy rozegrać tą bitwę szybciej i w milszej atmosferze. Ponieważ uszczknąłem NairoDowi kilka eskadr więc skończyło się na 4-7. Wynik jak widać- taki sobie. 

Drugą bitwę grałem przeciwko Darkowi Meckierowi. Co ciekawe pojedynkowaliśmy się już 3. turniej z rzędu! Darek tym razem grał imperialną flotą opartą na admirał Sloane, dostępnej w nowym zestawie z lekkim lotniskowcem. Pani admirał jest bardzo ciekawą opcją dla kogoś chcącego grać licznymi eskadrami imperialnymi bez zdolności "Rogue". Eskadry atakując statki mogą przerzucać "krytyki" a wyrzucony wynik celności pozwala zużyć jeden żeton obrony u broniącego się myśliwca lub statku - nieźle! Darek miał w rozpisce Imperiala I wyszykowanego na lotniskowiec, Burzyciela, 2 Gozanti oraz dużo myśliwców. Bid Darka wynosił z tego co pamiętam tylko 399 więc wziąłem inicjatywę i wybrałem "Niebezpieczne Terytorium".

Przeciwnik dość szybko rzucił myśliwce przeciwko mojemu Imperialowi chcąc spalić mu jak najwięcej żetonów obrony przed starciem z jego ISD. Udało się tylko przepalić jedno społowienie ponieważ następnie wykorzystałem moją osłonę myśliwską do zwalczania wrogich myśliwców. Zrobiłem to na tyle dobrze, że mając na oko 20 punktów mniej na myśliwce zniszczyłem całą eskortę wroga tracąc tylko Soontira Fela. Mój Imperial poszedł na czołówkę z Burzycielem, którą na średnim dystansie dość łatwo wygrał. Bitwa na koniec sprowadziła się do pojedynku Imperiali ze sobą. Mój Relentless mógł bić z dwóch stref kadłuba oraz miał lepsze wsparcie więc szybko zmieniłem wrogi lotniskowiec w płonącą kulę gorącej plazmy. Wysokie zwycięstwo 9:2.



Ostatnią bitwę grałem z Wawrzyńcem (również 3. raz z rzędu). Przed jej rozpoczęciem zajmowałem 4. miejsce i w razie zwycięstwa mogłem skończyć turniej na podium. Zależało mi na zajęciu przynajmniej miejsca 4. żeby otrzymać zestaw miarek.

Wawrzyniec przyjechał z nieznacznie zmienioną rozpiską, z którą bardzo mi się już kojarzy: obowiązkowy Interdictor z dwoma rozszerzeniami eksperymentalnymi i tym razem Overload Pulse. Do tego miał 2 razy Gozanti, mała obstawa myśliwska (Ciena, Valen Lambda) oraz ISD II na wypasie. Na ISD zastosowane było nowe combo: tytuł Avenger połączony z kartą Boarding Troopers (w zasięgu 1 można odrzucić tą kartę oraz żeton/rozkaz eskadry by zużyć przeciwnikowi liczbę żetonów obrony równą twojej liczbie eskadr). Combo mocarne bo Avenger nie pozwala na używania zużytych żetonów obrony! Bid Wawrzyńca wynosił 388, wybrał więc moją misję: niebezpieczne terytorium.

Interdictor podciągnął sobie pod nos dwie asteroidy oraz chmurę śmieci. Najechał na nie w 1 turze, stracił 2 tarcze i dostał 2 krytyki: oba wylosowane to podwójne trafienia! Jednym ruchem zdobył 45VP ale zadał też Interdictorowi 6 punktów obrażeń. Od początku planowałem zapolować na Interdictora, którym Wawrzyniec zawsze świetnie gra i bardzo mnie denerwuje. Dzięki tym obrażeniom łatwiej go było zniszczyć. Dodatkowo Wawrzyniec zostawił swojego Avengera nieco z tyłu i miał kłopot nadążyć do centrum gdzie toczyła się walka. Relentless i oba Arquitensy poszły na Interdictora a eskadry łuskały eskadry wroga. I po zmasowanym ostrzele już w 3 turze spadł Interdictor. W międzyczasie Avenger wroga miał przed dziobem mojego Arquitensa a postanowił ostrzelać ISD na dalekim zasięgu. Nie mogłem tego zrozumieć ale potem olśniło mnie - nie miał Gunnery team a polował na mojego ISD! W 4 turze zniszczyłem resztę eskadr wraz z Gozanti Wawrzyńca.

W tamtej chwili dwa potężne Imperiale stanęły naprzeciwko siebie w epickim pojedynku. Avenger wbijał mi z tego co pamiętam 8-9 obrażeń na turę bez możliwości użycia żetonów obrony a następnie się taranowaliśmy. Sytuacja ta była dla mnie korzystna bo mój ISD stawał na stacji a Wawrzyńcowy na asteroidzie. Odrzucając uzdolnionego pierwszego oficera usunąłem górny rozkaz, wykorzystując uzyskaną inżynierię wraz z posiadanym żetonem przeniosłem 2 tarcze na przód oraz naprawiłem krytyka. Moje Arquitensy choć były daleko i strzelały przez mojego ISD to dorzuciły kilka ważnych trafień. Po dwóch turach ostrego strzelania Avengera mój ISD został na 3 HP. Gdyby nie admirał Motti to spadłby. U mnie strzelały na szczęscie 3 statki, które w końcu zespołowym ogniem turbolaserów zmieniły Avengera w małe słońce.

Trzeba to napisać dobitnie: Wawrzyniec walczył dzielnie do końca by zniszczyć mojego Imperiala, zdobył też 5 z 6 żetonów zwycięstwa i nie zasłużył na tak wysoką porażkę. Ja jednak zniszczyłem całą jego rozpiskę choć zdobyłem tylko 1 żeton zwycięstwa. Wynik w punktach to 415:75 i spektakularne zwycięstwo 10:1. Po zakończeniu bitwy przez chwilę błysnęła mi myśl, że może wyciągnąłem zwycięstwo w turnieju. Jednakże w pamięci miałem wysokie zwycięstwa Świetlika.

Wspomniany Świetlik w międzyczasie pojedynkował się z Kubą Charmo, który grał swoją wrednie- świetną rozpiską (jak czytelnik pamięta poznałem ją ze zbyt bliska na Mistrzostwach Regionu). Chłopaki wzajemnie się szachowali, nikt nie chciał zaryzykować większej porażki więc skończyło się najbliższym remisowi wynikiem z Armady 6:5 dla Kuby.


Jak się później okazało to było dla nich obu za mało przy moim zwycięstwie z Wawrzyńcem bo Piotr spadł na 2. a Kuba na 4. miejsce, c`est la vie.

Końcowe wyniki Mistrzostw Sklepu Erpegie 2017 w Star Wars Armada:
Rank    Name    Score  MoV   SoS 
1. Wojtek Kinasz 23 614 4.777777777777778 
2. Piotr Świetlicki 22 422 5.333333333333333 
3. Dorian 21 431 6.111111111111112 
4. Jakub Charmo 21 284 6.333333333333333 
5. Fabian Wandas 16 277 4.000000000000001 
6. Daniel Unzeitig 15 60 5.222222222222222 
7. Przemysław Czapik 14 36 5.777777777777778 
8. Wawrzyniec Kościelniak 12 273 6.777777777777778 
9. Piotr Pilch 11 0 5.111111111111112 
10. Dariusz Meckier 10 55 5.555555555555556

Nie ukrywam, że jestem bardzo szczęśliwy z tego zwycięstwa. Gdybym napisał, że nie marzyłem po cichu o zostaniu Mistrzem Sklepu to skłamałbym haniebnie. Zdaje sobie sprawę, że pokonanie Wawrzyńca 10:1 i wyprzedzenie Świetlika na finiszu jednym punktem było dużym "fuksem". Ale "fuksa" też trzeba mieć. Raz w turnieju X-winga w Chrzanowie a raz w turnieju Armady w Erpegie grałem bardzo dobrze ale wtedy "fuksa" brakło i finiszowałem na 2. miejscu. Tym razem szczęście uśmiechnęło się do mnie.

Chciałbym złożyć wielkie podziękowania dla graczy przyjezdnych bez których ten turniej nie mógłby się odbyć. Panowie jesteście świetni! Dzięki również dla Patryka i Bartka z Erpegie za organizację turnieju. Gratulacje dla Świetlika, który mimo świetnych zawodów musiał się zadowolić drugim miejscem oraz dla Doriana za ostatnie miejsce "na pudle".



Poniżej zdjęcia moich nagród i kilka zdjęć z samego turnieju.