T-34/85

T-34/85

czwartek, 15 czerwca 2017

HWK-290 Unboxing i recenzja

 Chcąc zrobić sobie odrobinę przyjemności postanowiłem kupić nowy statek do X-winga, którego wcześniej w kolekcji nie miałem: HWK-290. Statek już wcześniej był mi dobrze znany z gier Star Wars: Dark Forces i Jedi Knight, gdzie po galaktyce poruszali się nim agenci Rebelii: Jedi Kyle Katarn i jego towarzyszka Jan Ors. Do dziś pamiętam jak bardzo lubiłem te gry :)


Nazwa statku pochodzi ponoć od jego podobieństwa do jastrzębia (ang. Hawk). Wracając do samej jednostki: zapakowana jest w standardowy blister małego statku do X-winga.

 
W środku znajdziemy:
- pomalowany statek HWK-290 z podstawką i słupkami
-4 karty pilotów: Jan Ors, Kyle Katarn, Roark Garnet i Agent Rebeliantów
-6 kart rozwinięć: Wieżyczkę Blasterową, Wieżyczkę z Działem Jonowym, Specjalistę Zwiadu, Sabotażystę, Agenta Wywiadu oraz tytuł "Moldy Crow"
- żetony: tarcz, jonów, krytycznego trafienia, skupienia (6), namierzenia celu Y/Z, identyfikacji nr 29, 2 kartoniki pilotów
- rebelianckie kółko manewrów (dial)


HWK-290 jest moim zdaniem jednym z najładniejszych statków w uniwersum Gwiezdnych Wojen a model do X-winga trzyma wysoki poziom. Mam jednak wrażenie że w porównaniu z np. myśliwcem Tie jest wykonany w innej skali. W moim odczuciu powinien być nieco większy jednak to szczegół.


Statystyki recenzowanej jednostki nie porażają mocarnością. Jest on chyba jedynym statkiem w grze, który ma tylko jedną czerwoną kość ataku. Gdy połączymy to z 2 zielonymi kościami obrony, 4 punktami kadłuba, zaledwie jedną tarczą i bardzo słabą zwrotnością (bez koiogranu) otrzymamy statek nie nadający się do bezpośredniej walki.





Możliwe rozwinięcia też wypadają słabo: 1 załogant, 1 wieżyczka oraz talent elitarny (tylko Kyle`a i Jan). W założeniu twórców statek spełnia rolę niedrogiego pomocnika, swoistego "skrzydłowego" który wystawia cel mocniejszemu koledze. Na szczęście autorzy dali możliwości dodania wieżyczki dzięki której statek przestaje być bezbronny.

Przykładowa kombinacja żeby czytelnik wiedział co mam na myśli. HWK Kyle Katarn PS6 z załogantem specjalista zwiadu, wieżyczką z działem jonowym i tytułem "Moldy Crow". Kyle przez pierwsze 2-3 tury może nagromadzić 4-6 żetonów skupienia a następnie na początku każdej fazy walki oddawać żeton skupienia 1 sojusznikowi w zasięgu 1-3, w walce wykonać atak wieżyczką jonową z wykorzystaniem skupienia i jeszcze mieć dość żetonów by wykorzystać je do obrony. Ta konfiguracja kontrolująca wroga i wspomagająca sojuszników kosztuje 32 punkty.


Warto dodać, że HWK-290 jest bardzo uniwersalny bowiem może być również wykorzystywany w eskadrach Łotrów i Szumowin dzięki zestawowi "Poszukiwani", w którym znajdziemy kółko manewrów i pilotów HWK do tej frakcji.


Warto wspomnieć o pilocie Palob Godalhi PS 5, który na początku fazy walki może przenieść z wrogiego statku w zasięgu 1-2 żeton skupienia lub uniku na siebie. Rozważając podobne złożenie statku jak przytoczony powyżej Kyle Katarna: specjalista zwiadu, Moldy Crow i podwójna wieżyczka laserowa otrzymujemy statek, który w zasięgu 2 odbiera przeciwnikowi żeton skupienia a następnie sam może wykonać 2 ataki z 3 kości ze skupieniem przeciwko prawdopodobnie niemodyfikowanym kościom obrony przeciwnika - zaczyna robić się słodko. Palob często wyposażany jest w talent elitarny "Więź umysłowa Attani" (tylko Szumowiny), który dodatkowo powiększą dostępną dla niego i dla towarzyszy pulę żetonów skupienia.

Cieszę się, że HWK-270 wreszcie dołączył do mojej kolekcji bo to ładna i dobra jednostka. Mam w planach wykorzystanie Paloba z jakimś Jumpmasterem (Manaroo?) i G1-A (vel Zuckuss).

niedziela, 14 maja 2017

Relacja z Innego Wymiaru Armady - Katowice 13.05.2017

W dniu 13.05.2017 w katowickim Innym Wymiarze odbył się turniej gry SW: Armada.

Miałem przyjemność w nim uczestniczyć z następującą rebeliancką rozpiską:
MC80 (liberty) Star Cruiser+ Gunnery Teams+Leading Shots+XX-9 Turbolasers+Skilled 1st Officer
Nebulon B Frigate Escort Refit +Adar Tallon+Yavaris
CR90A +Turbolaser Reroute Circuit
CR90A +Turbolaser Reroute Circuit
Rebel Transports +General Dodona + Bright Hope
Luke Skywalker
Wedge Antilles
Dutch Vander
2x Z-95 Headhunter
396 pkt

W ostatniej chwili musiałem dodać do rozpiski turbolasery XX-9 i wyciąć jedne z 3 Z-95 bo nie miałem ich od kogo pożyczyć. Zwiększyło to mój bid na inicjatywę oraz możliwości zadawania obrażeń przez MC80 jednakże kosztem siły myśliwców.

Pierwszą bitwę zagrałem z Adamem "May it be" Uhlem, którego poznałem dopiero na tym turnieju mimo, że jest aktywnym katowickim graczem X-winga. Adam miał rozpiskę, którą początkowo niesłusznie uznałem za słabą. Dowódca był Moff Jerjerrod, pierwszy raz widziałem by ktoś nim grał. Zarządzał ekipą: 2x Victory I (Gunnery Teams), Raider I (Instigator, Ordnance experts), Arquitens (Blast doors, Dual turbolaser turrets) i Gozanti (Jerjerrod, Comms net) oraz myśliwcami: Howlrunner, 2 Interceptor, 4 Tie Fighter.


Adam miał dobrze dobrane misje, wybrałem Most Wanted i to było gwoździem do mojej trumny. Na cele wybrał mojego MC80 i swoje Gozanti. Do Gozanti strzeliłem chyba raz w całej bitwie a MC80 ostro strzelał się z oboma Victory i Arquitensem co skończyło się jego zniszczeniem. Korweta CR90 chciała flankować z lewej, wleciała w pola Raidera i Victory - umarła bez sensu. Dodatkowo źle wystawiłem Yavarisa więc niewiele sobie pograł.

Ładnie sprowadziłem Arquitensa do 2HP ale wtedy Adam odpalił grodzie i zregenerował 3 HP. W ostatniej turze udało mi się na szczęście dopchnąć jednego Victory za próg śmierci, zniszczyłem też wszystkie myśliwce Adama. Niestety bardzo zabolała mnie strata Star Cruisera z bonusem (113+96!) i przegrałem 150:293. Muszę oddać Adamowi, że zagrał bardzo dobrze. Jeśli tak jak mówił grał dopiero 4. grę w życiu to chapeau bas! Poniżej stan po zakończeniu 6. tury.


Mimo porażki drugą potyczkę musiałem zagrać z Wawrzyńcem z Warszawy, który ostatnio na turnieju w Erpegie zajął 2. miejsce. Pierwszą tego dnia bitwę ze Świetlikiem wygrał więc zapowiadało się ciężko. Dowódcą był Motti stacjonujący na znanym  i (nie)lubianym Imperialu II wspieranym przez dwa Gozanti oraz Interdictora z dwoma ulepszeniami eksperymentalnymi. Z eskadr miał Dengara, Ciene Rae, Valena Rudor i IG-88 czyli specjalistyczną ekipę anty myśliwską.

Wawrzyniec super zagrał eksperymentalnymi ulepszeniami, wyhamował mi na początku 3 statki do zero i co ważniejsze przeciągnął 3 kamyki z celami misji bliżej siebie. W trakcie bitwy udało mi się zniszczyć Imperiala II (180pkt), jedne Gozanti, Dengara oraz IG88 ale sam straciłem większość myśliwców, Yavarisa i oczywiście MC80. Co wygrało grę Wawrzyńcowi? Zdobył 5 punktów misji (po 15pkt) a ja tylko jeden, świetnie zagrał Interdictorem. Przegrałem 225:270.




Trzecią bitwę grałem z Darkiem, który tak jak dwaj moi wcześniejsi przeciwnicy grał stroną Imperialną. To chyba pierwszy turniej gdzie wszystkie 3 bitwy grałem jakże klimatycznie Rebelia vs Imperium. Przeciwnik miał w rozpisce Imperiala II z Mottim (min. Gunnery Team Intelligence Officer) , 2x Gladiator I (oba Rapid reload+Ordnance Experts), Raidera I (Instigator, Flachette Torpedoes i Kallus) oraz 4 Tie Fightery.

Znowu miałem inicjatywę i wybrałem misję Advanced Gunnery. Darek wybrał Imperiala jako swój statek cel a ja Yavarisa wystawionego daleko na prawej flance. Bitwa toczyła się dość szczęśliwie pod moje dyktando, miałem sensowne rzuty, oba Gladiatory zniszczyłem zanim zdążyły zadać mi poważne straty, MC80 przeżył czołowy "joust" z ISD a Yavaris uciekł temu samemu ISD na 2HP w ostatniej chwili 6. tury (gdybym go stracił z bonusem to znowu bym przegrał przez misję).
Wygrana 215:65, zniszczyłem wszystko poza Imperialem i jednym Tie. Straciłem jedną CR90 i 2 Z-95.

 Wyniki końcowe:
1. Jakub "Kubbek" Charmo 26 704 4.111111111111111 3 / 0 0 
2. Świetlik 20 336 4.111111111111111 2 / 1 0 
3. Wojciech ,,Zorg" Kinasz 16 150 4.111111111111112 1 / 2 0 
4. Wawrzyniec Kościelniak 16 110 6.888888888888888 2 / 1 0 
5. Adam ,,May it be" Uhl 11 143 6.888888888888889 1 / 2 0 
6. Dariusz Meckier 10 0 6.888888888888888 0 / 3 0

Turniej wygrał Kubbek z Warszawy, który jako jedyny wygrał 3 bitwy w turnieju.  Moje 3. miejsce uważam za duży fuks bo Wawrzyniec wygrał 2 bitwy w tym również ze mną, ja wygrałem tylko 1. Mimo to "pudło" i tak mnie ucieszyło. Poniżej moje nagrody:

Gratulacje dla Kuby za wygranie turnieju oraz podziękowania dla Świetlika i chłopaków z Innego Wymiaru za organizację. Warto nadmienić, że w IW ma odbyć się turniej rangi Regionals w Armadę 17.06.2017, na który organizatorzy już teraz serdecznie zapraszają:
https://www.facebook.com/events/377588935975189/


 Poniżej reszta zdjęć z turnieju.


Kuba i Adam walczą o imperialną supremację w 2. rundzie:
Admirał Wawrzyniec planuje zniszczenie rebelianckich terrorystów:




niedziela, 9 kwietnia 2017

Turniej Armada Katowice 08.04.2017

W sobotę8. kwietnia w katowickim sklepie Erpegie odbył się turniej Armady. Frekwencja była dobra bowiem stawiło się w sumie 9 osób (z Katowic, Zabrza, Jaworzna, Piotrkowa Trybunalskiego i Warszawy). Była szansa nawet na 11 osób jednak w ostatniej chwili okazało się, że nie będzie miłych kolegów z Krakowa.

Graliśmy długo, każda gra ma swoją historię a ja nie chcę przynudzać, więc pozwolę sobie tylko podać wyniki, pokrótce opisać swoje pojedynki i wkleić zdjęcia z turnieju.

Wyniki - miejsce- zawodnik-duże punkty-MoV

1. Dawid Czartoszewski       24   587
2. Wawrzyniec Kościelniak   23  585
3. Fabian Wandas                23   373
4. Go Dzuki                          20  249
5. Wojtek Kinasz                 17   211
6. Dariusz Meckiel               14   400
7. Piotr Nitka                       12   291
8. Damian Guja                   12   140
9. Łukasz Guja                    11   140


Moja rozpiska na 398 punktów:
MC80B Star Cruiser+Gunnery Team+Skilled First Officer+Leading Shots
Neb B Escort Frigate+Yavaris+Adar Tallon
CR 90 A+ Turbolaser Reroute Circuits
CR 90 A+ Turbolaser Reroute Circuits
Rebel Transports + General Dodonna+Bright Hope
Luke Skywalker
Wedge Antilles
Dutch Vander

3x Z-95 Head Hunter

1. bitwa - pojedynek z Dawidem Czartoszewskim z Warszawy, który wygrał niedawno 3 turnieje w stolicy. Grał ciekawą rebeliancką rozpiską z silnym naciskiem na myśliwce: Fregata szturmowa mk. II na wypasie, Neb B Escort Yavaris, 3 rebelianckie transportowce, gen. Dodonna, Shara Bey, Corran Horn, Jan Ors, B-Wingi, Rogue Squadron. Misja: niebezpieczne terytorium.
Przegrałem około 230:130. Do 5 tury pojedynek był bardzo wyrównany, stracone mieliśmy tylko po 2-3 jednostki myśliwców. W ostatnie turze mogłem zdobyć ok. 100 punktów za Fregatę Szturmową, którą zostawiłem na 1 HP gdybym głupio nie zadeklarował, że kością "accuracy" blokuje przekierowanie zamiast społowienia. Straciłem tak 2 z 4 obrażeń a sąsiednie strefy nie miały tarcz. Miałem jeszcze szansę go do dobić bo w ataku z boku Liberty miałem 2 czerwone kości, wystarczyło mi choć 1 trafienie. Niestety wypadły dwa blanki. Co zrobić. Warto wspomnieć, że Dawid wygrał ten turniej.


2. bitwa vs Damian Guja i jego Imperium: Imperialna II z Quad Laser Cannons, Victory I, Gladiator I, Gozanti, eskadry: Soontir, Mithel, Howlrunner, Tie Fightery
Myśliwce Imperium giną wszystkie w okolicy 3 tury. Gladiator wlatuje przed nos Liberty, który w 2 tury go niszczy, w międzyczasie strzelając się z Imperialem. Imperial dostaje sporo hitów i odpala blast doors, ale nie daje rady dobić Liberty (2HP). Zostaje mu dużo HP(8?) i leci w drugą stronę więc moje korwety i myśliwce olewają go i rzucają się na Victory niszcząc go w końcu. Liberty ucieka i nie daje się zabić. Wygrałem 302:91.



3. Bitwa vs Go Dzuki i jego Imperium: Imperial I, 2x Gladiator I, Gozanti oraz myśliwce: Dengar, Soontir, Mithel, Tie Fightery, 2x Tie Advanced.
Bardzo zacięta bitwa. W jej przebiegu Liberty poharatał mocno Imperiala, Imperial najpierw zniszczył korwetę CR90 jednym strzałem na średnim zasięgu a następnie rozwalił Liberty ostrzałem i taranem. Chwilę później sam padł od ostrzału drugiej CR-90 w tylną strefę. Obaj straciliśmy prawie wszystkie eskadry. Dzuki wygrał 265:257 a pojedynek sprowadził się do ataku Luke`a Skywalkera na Soontira Fela w 5 turze. Luke 2 HP i 4 niebieskie, Soontir 2 HP, kontra 2 i scatter pod ręką. Liczyłem na accuracy i 3 hity ale wypadły 3 hity i krytyk. Na to Soontir robi Scatter a z kontry - 2 hity i Luke umiera. Soontir z 2 HP ucieka przed korwetą i fregatą. Kosztowało mnie to zwycięstwo w tej potyczce co w połączeniu z niezniszczoną fregatą w 1. bitwie - zapewne 4. miejsce na turnieju.




Poniżej jeszcze garść zdjęć z bitew innych uczestników turnieju. Chciałbym podziękować chłopakom z Erpegie za zorganizowanie turnieju (do 3. razy sztuka!) i za zamówienie świetnego kita turniejowego. Dziękuję też miłym gościom - bez was nie byłoby tak interesująco. Obiecuję w imieniu swoim i kolegów, że następnym razem nie będzie wam tak łatwo zdominować podium. Do następnego!






poniedziałek, 27 marca 2017

SW Armada: Interdictor - Unboxing

Grając od jakiegoś czasu w Armadę zwróciłem uwagę na statek występujący bardzo rzadko na stołach a bardzo często w książkach i komiksach o Gwiezdnych Wojnach - Interdictor (vel krążownik unieruchamiający 418).

W świecie Legend SW (wcześniej "Rozszerzonym wszechświecie") statek ten służył siłom imperialnym do wyciągania statków Rebelii z nadprzestrzeni lub zapobieganiu ich ucieczce w nadprzestrzeń. Obie zdolności były szczególnie przydatne przeciwko taktykom typu "hit and run" uwielbianym przez Sojusz.

Statek jest standardowo jak na Armadę estetycznie zapakowany i wykonany oraz dobrze pomalowany.


Widok od dołu:

A tak nasz zacny krążownik wygląda od strony rufy:


Statek wygląda imponująco ale jego rozmiar względem Niszczycieli Imperial i Victory jest niepotrzebnie zawyżony, Interdictor mocno nie trzyma skali. Rozumiem, że rozmiary w grze są umowne zwłaszcza jeśli chodzi o myśliwce i mniejsze jednostki ale statek mający 600m nie powinien być prawie tej samej długości co ISD (ok. 1.6km).

Wielkość Gladiatora byłaby moim zdaniem dużo adekwatniejsza. Niestety z dużym rozmiarem idzie również cena więc producent liczy sobie za statek tyle samo co za większe Liberty czy Home One (ok. 150zł). Poniżej zdjęcie jak Interdictor wypada w porównaniu z ISD i GSD:



W zestawie otrzymujemy dwie wersje karty statku (konfiguracja bojowa i konfiguracja blokująca) oraz komplet żetonów - w tym dwa nowe: studnię grawitacyjną oraz żeton przesuwania asteroid.


W pudełku ze statkiem znajduje się następujące 14 kart rozwinięć.
- Admirał Konstantine (dowódca floty)
- Admirał Titus
- Komendant Arasko
- Dowódca lotów
- Zespół kontroli lotów
- Zespół mechaników
- Poczwórne wieżyczki laserowe
- Strzały wyprzedzające
- Działa Jonowe MS-1
- tytuł "Krążownik przechwytujący"
oraz 4 karty zupełnie nowego typu: "eksperymentalne" czyli pasujące wyłącznie do Interdictora.
-  Przekierowanie przesunięcia grawitacyjnego (?!)
-  Emiter studni grawitacyjnej GX7
- Zakłócanie systemu namierzania
- Emiter eksperymentalny G8



Zestaw "Krążownik przechwytujący" jest bogaty w zawartość i pod tym względem jestem z niego zadowolony. Dzięki ulepszeniom eksperymentalnym wnosi powiew świeżości do gry. Graczy imperialnych cieszyć mogą "leading shots", które wcześniej dostępne były tylko w zestawie z rebeliancką korwetą CR-90. Inna sprawą jest wielkość statku i związana z nią cena (moim zdaniem na minus) ale na to nikt z nas nie ma już wpływu.

środa, 22 marca 2017

Gąbki Feldherr do SW Armada

Moje statki i eskadry do Armady od zawsze noszę w pudełku po zestawie startowym jednakże nie zawsze jest ono najszczęśliwszym wyborem. Kilka razy doszło do uszkodzeń statków w transporcie: złamała mi się w nim antena na mostku niszczyciela Victory a kilka Tie Fighterów postradało skrzydła. Myślałem o jakiejś alternatywnie.

Niedawno, za pomocą popularnego w Polsce portalu aukcyjnego, udało mi się okazyjnie wejść w posiadanie gąbek Feldherr do Armady. Transporter Feldherr Mini oraz gąbki do X-winga (na  "Broboty", Decimatora oraz Ghosta) posiadam już od dłuższego czasu.

Dzięki wygranej aukcji otrzymałem 3 gąbki na rebelianckie statki z II fali Armady. Wszystkie trzy powinny zmieścić się do pojemnika o powiększonej wysokości -Feldherr Mini Plus (który już zamówiłem). Do zwykłego Mini mieści się 1 gąbka na statki oraz płaska na podstawki.

Poniżej zamieszczam zdjęcia moich gąbek oraz transportera Mini. Moje gąbki pozwalają na bezpieczny transport 2 krążowników Mon Calmari (Home One), 2 fregat Mc30C, 8 eskadr oraz podstawek, żetonów i talii obrażeń. Karty statków i wykorzystywane karty rozszerzeń można umieścić pod gąbkami lub za "czerwoną siatką" - widoczną na przedostatnim zdjęciu.







Uważam gąbki Feldherr za bardzo dobrą alternatywę transportową względem pudła startowego. Z perspektywy czasu myślę, że warto wydać trochu pieniędzy za wygodne i bezpieczne przenoszenie (i magazynowanie) swoich statków.

Tutaj link do strony producenta dla osób, które chcą zamówić lub tylko zobaczyć jakie są obecnie dostępne wzory: https://www.feldherr.net/for/star-wars-armada/

Warto wspomnieć, że gąbki personalizowane, robione na wymiar pod konkretne statki można zamówić w swoim ulubionym punkcie z laserem np. tutaj:  https://www.facebook.com/laseropspl/?fref=ts

sobota, 18 marca 2017

Konflikt koreliański - raport bitewny


Poniżej przedstawiam raport z mojej 2. bitwy rozegranej w kampanii "Konflikt Koreliański" w Katowicach.

Planeta: cholera wie jaka ;)
Scenariusz: Atak przeklętego buntownika, komandora Sato, na szlachetnego admirała Mottiego i jego miłujące pokój siły
Wybrana misja: Dogodne pozycje

Ośmielony poprzednim zwycięstwem dowódca buntowników komandor Sato postanowił kontynuować swą przestępczą działalność na terenie sektora koreliańskiego uderzając ponownie na pozycje Imperium.

Siły Rebelii: jednostka dowódcza typu Pelta, 3 korwety CR90, rebelianckie transportowce,
Eskadry: liczne myśliwce typu X, Y i B oraz znany kryminalista Dash Rendar (w sumie 8)

Siły Pokoju: Imperialny Niszczyciel II, Niszczyciel Victory II, Niszczyciel Gladiator I,
Eskadry: Maarek Stele, Tie Defendery, Aggressor, Firespray, 2x Tie Advanced (w sumie 6)
Imperialna rozpiska: http://armadawarlords.hivelabs.solutions/view_list.php?token=81871&key=1b5ff44bd896a2f4459b19a31c71e323



Obie strony rozpoczęły ten pojedynek ostrożnie, koncentrując siły i nie ujawniając prawdziwych zamiarów. Do 3 tury obydwaj dowódcy czekali na błąd przeciwnika lub na sprzyjające okoliczności.


Sato próbował oskrzydlić Imperium atakiem pojedynczej CR90. Na środku postawił na przynętę jedną eskadrę myśliwców jednak bez skutku. Od 3 tury Imperium musiało zareagować na przewagę aktywacji wroga (5 do 3). Motti postanowił rozpocząć atak i wyeliminować część wrogich myśliwców. Atak Tie Defenderów, Maarka i jednych Advanced zadały Antillesowi... 2 punkty obrażeń! Pozwoliło to kontrze eskadr Rebelii zniszczyć 4 eskadry Imperium w zaledwie 2 tury.

Gladiator z pełną prędkością flankował jednak mając głównie czarne kości nic nie robił. Imperialna II ogniem turbolaserów najpierw starła w pył transportowce a następnie wspólnie z Victory zniszczyła korwetę CR90 z komandorem Sato na pokładzie. Mimo utraty dowódcy i flagowca rebelianckie myśliwce uderzyły zajadle na niszczyciel Imperial II i razem z Peltą i korwetą zniszczyły go.


Pod koniec starcia Victory II zniszczył CR90 i poharatał Peltę lecz sam został zniszczony przez uderzające raz po raz myśliwce. W 6. turze ostatnim wysiłkiem, Gladiator I wraz z Firesprayem i Aggresorem zniszczył ostrzałem rakiet (czarne kostki) jednostkę Pelta. Poniżej zobaczycie stan po 6. turze.

Straty:
Imperium: Imperial II (Motti), Victory II, Maarek Stele, Tie Defendery, 2x Tie Advanced (304 punkty z 398)
Rebelia: Pelta, 2xCR90 (Sato), Transportowce Rebelianckie (około 255 punktów z ok 430).
Punkty misji: 135 dla Rebelii za ataki myśliwców w tylne strefy Imperialnych niszczycieli

Podsumowanie:
Już w poprzedniej bitwie ciężko mi było się przeciwstawić myśliwcom Piotra. Wtedy brakło 1 trafienia flagowej korwety wroga do wygranej. W tej bitwie, gdy przeciwnik za zdobyte punkty zaopatrzenia wykupił dodatkową eskadrę i ulepszenia statków (Adar Tallon, myśliwce za mną), zwycięstwo było niemal niemożliwe. Próbowałem przeczekać Piotra i wyeliminować jako pierwszy choć jedną eskadrę jednak słabe rzuty moich myśliwców przekreśliły moje szanse. Gdy zniszczyłem Sato w 4 turze poczułem wiatr w żaglach ale utrata Imperiala II z Mottim (i następująca obniżka HP Victory z 10 do 8) przekreśliła sprawę.

Gdybym teraz robił rozpiskę do kampanii to zrobiłbym ją ZUPEŁNIE inaczej. Nie podoba mi się brak możliwości wprowadzania zmian między misjami, jakby można było wymienić choć 1/3 rozpiski to byłoby ok. Rozumiem, że przeciwnik oparł swoją rozpiskę na imiennych eskadrach i wydał na nie dużo więcej punktów niż ja, Mam jednak wrażenie, że rebelianckie eskadry (zwłaszcza imienne) są obecnie dużo lepsze niż imperialne. Poza tym kampania jest super inicjatywą i jestem zadowolony, że możemy ją grać w Katowicach :)